C Drukuj
poniedziałek, 23 stycznia 2012 14:39
Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image /home/umgorzow/domains/umgorzow.provector.pl/public_html/archiwumtories/jesienna celebracja.jpg
There was a problem loading image /home/umgorzow/domains/umgorzow.provector.pl/public_html/archiwumtories/jesienna celebracja.jpg

Park jesienią, fot. Łukasz Kulczyński
Park jesienią, fot. Łukasz Kulczyński

Po A jak amfiteatr i B jak bułka z pieczarkami (mmmm… ślinka cieknie na samą myśl o niej)  przyszedł czas na C. I tu po raz kolejny pojawił się dylemat. Niby wiemy, o czym chcemy napisać, niby pierwsze linijki tekstu pojawiają się już na ekranie komputera, aż tu nagle pojawiają się wątpliwości. Bo i możliwości jest niemało. Przy C wyszło nam: C jak cyrkowy plac w Parku Słowiańskim, jak Centrum Sportowo – Rehabilitacyjne „Słowianka”, C jak czarownica ze studni, jak Carl Teike – kompozytor marszu „Alte Kameraden” granego przez orkiestry dęte na całym świecie, C jak Cyganie, Cafe Voley, cerkiew... Wybór był trudny! Tym razem - być może za sprawą jesiennej aury - postanowiliśmy poCELEBROWAĆ nieco nieCODZIENNOŚĆ.

Zestaw niecodzienności też mamy bogaty. Po pierwsze jesień tego roku okazała nam się być dość łaskawa. Całkiem przyjemna temperatura i niezbyt zachmurzone niebo pozwoliły na swobodne spacery po mieście i napawanie się jego urokiem. Podczas tych wędrówek, największą przyjemność sprawiają chyba godziny spędzone w Parku Róż. Na parkowej ławeczce czas płynie jakby wolniej. Wokół spadające liście, kasztany, żołędzie i bawiące się dzieci sprzyjają wspomnieniom. Także tym z dzieciństwa. Bo któż nie karmił niegdyś kaczek pływających w parkowym stawie, nie zbierał kasztanów i żołędzi, z których później na plastyce za pomocą zapałek i plasteliny wyczarowywało się najróżniejsze figurki? Ehhh… no to się na chwilę rozmarzyliśmy! Czas wrócić na ziemię, choć może nie do końca, bo postać, o której będzie mowa jest jakby z trochę innej planety. Chodzi tu oczywiście o Szymona Giętego, którego pomnik stoi niedaleko parku. Jak głoszą legendy psa nauczył mnożyć do 30, wróble przerabiał na kanarki, siebie przebierał w za carskiego generała, a z ludzi robił ... małpy. Właściwie nazywał się Kazimierz Wnuk (1914–98), był bodaj najbarwniejszą i najbardziej oryginalną postacią, która żyła w Gorzowie. Wdzięczny pseudonim nadał mu gorzowski poeta Zdzisław Morawski. Wielu gorzowian ma za pewne własne wspomnienia związane z tą kolorową postacią. Choć na uwagę i wspomnienia zasługuje nie on jeden, bo pomnik Szymona to tylko jeden z wielu nietypowych mebli miejskich, którymi gorzowianie uczcili swoich wyjątkowych mieszkańców. W pobliżu parku mamy przecież także żużlowego mistrza Edwarda Jancarza, a w środku otoczoną różami cygańską poetkę Papuszę. Kilkaset metrów dalej, przy mostku nad Kłodawką (skrzyżowanie ul. Łokietka i ul. Chrobrego) możemy spotkać „oddanych twórczej pracy” malarzy: gorzowskiego Jana Korcza i landsberskiego Ernsta Henselera. A i to nie koniec naszych niecodziennych pomników. W Parku Górczyńskim stoi od niedawna rzeźba innej postaci związanej z miastem, prekursora ochrony przyrody Włodzimierza Korsaka, któremu towarzyszy wiernie wpatrzony w niego pies. Na bulwarze zachodnim z kolei na chętnych do przepłynięcia przez rzekę czeka dawny przewoźnik przez Wartę Paweł Zacharek. Warto podczas spacerów po mieście pamiętać o tych barwnych i niecodziennych postaciach.
Skoro już tak sobie celebrujemy, nie sposób nie wspomnieć tu o naszej „jazzowej jesieni Pod Filarami”. Gorzów Jazz Celebrations to już w naszym mieście tradycja. Od 1975 roku podczas konkursu Klucz do kariery, wybierani są najlepsi z najlepszych, a podczas koncertów uznanych gwiazd tego gatunku mogliśmy podziwiać m.in. Richarda Bonę, Leni Stern, The Yellow Jackets i Erniego Wattsa. Nie tylko Gorzów Jazz Celebrations to gorzowska tradycja. Sam Jazz Club „Pod Filarami” to nieodłączna część miasta i jego atmosfery. I ma tu być coś jeszcze… wiosną przy płocie okalającym klub ma pojawić się  kolejny pomnik niezwykłego gorzowianina, poety i przyjaciela klubu Kazimierza Furmana. 

Poprawiony: wtorek, 03 kwietnia 2012 13:06
 

Uwaga, www.gorzow.pl/przystan korzysta z plików cookie, aby dowiedzieć się więcej na ich temat oraz poznać sposoby zarządzania nimi wejdź na stronę Opcje prywatności.

Akceptuję wszystkie pliki cookie z www.gorzow.pl