Gorzów Przystań
Dziś jest: 18 Września 2020        Imieniny: Irena, Stanisław, Józef
template_cień


mt_ignore:
mt_ignore:
K PDF Drukuj Email
poniedziałek, 17 września 2012 12:27
fot. Bartłomiej Nowosielski
fot. Bartłomiej Nowosielski
Kolejny mural w mieście...Kim jest ten namalowany mężczyzna?...Kolekcja „Krąg Arsenału '55"...We wrześniu mecenasem niniejszej rubryki jest „K".
Kolekcja „Krąg Arsenału '55" to jeden z najbardziej wartościowych zbiorów polskiej sztuki powojennej. Duma Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie. Niedawno dość wyraziście zaznaczyli jej obecność w przestrzeni miasta gorzowscy artyści, Beata Stanek i Sebastian Nowicki. Działając z inicjatywy Stowarzyszenia Sztuka Miasta i Muzeum Lubuskiego, na ścianie budynku przy ulicy Góra Powstańców stworzyli oni mural przedstawiający najbardziej znany obraz gorzowskiej kolekcji „Krąg Arsenału '55" – „Głowę mężczyzny na czerwonym tle" Andrzeja Wróblewskiego.
Pod nazwą „Krąg Arsenału '55" zgromadzone są obrazy, rysunki i grafiki, których autorzy w większości uczestniczyli w odbywającej się w 1955 roku Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki w warszawskim Arsenale; wystawy przełomowej dla losów polskiej sztuki najnowszej, bo będącej jawnym buntem młodych przeciw dominującej wówczas w sztukach pięknych poetyce socrealizmu.
Postaci na płótnach „arsenałowców" nie uśmiechają się, są nieładne. Co więcej, ich twarze często wykrzywia grymas bólu. Nie są chłopami, przedstawicielami aparatu państwowego czy robotnikami. Są ludźmi żyjącymi w ponurym i okrutnym świecie, pod niebem stalowych chmur, których najbliższe otoczenie stanowią proste i ubogie przedmioty. Wszystko to stworzone jako efekt żywiołowego gestu, bez dbałości o wymuskaną „ładność", realistyczną formę czy naiwny optymizm, za to z determinacją, by pokazać prawdę o człowieku. Wykrzywionej twarzy na rysunku Jerzego Ćwiertni „Pragnienie" czy jedzącemu mężczyźnie na obrazie Jana Dziędziory „Posiłek" daleko do zadowolonych z życia w socjalistycznej rzeczywistości, zapatrzonych w majestatyczny wizerunek ojca narodów tytanów pracy, co byłoby zgodne z jedynym słusznym wówczas kierunkiem w sztuce – realizmem socjalistycznym.
„Arsenał" osiągnął cel – dziś oznacza dla nas koniec socrealizmu. Lecz nie przekształcił się w określony ruch artystyczny. Młodzi wówczas twórcy poszli własnymi drogami. Ich prace wystawione w Arsenale w 1955 roku stały się przedmiotem zainteresowania Gorzowskiego Muzeum Okręgowego, które od 1978 roku z inspiracji warszawskiego krytyka sztuki Jacka Antoniego Zielińskiego zaczęło sukcesywnie gromadzić kolekcję prac arsenałowców. Kolekcja „Krąg Arsenału '55" nie jest rekonstrukcją pamiętnej wystawy z roku 1955. Tworzą ją także prace, które nie były pokazane w Arsenale oraz prace artystów związanych z kręgiem arsenałowców pod względem estetycznym i intelektualnym.
„Portret mężczyzny na czerwonym tle" znalazł się w gorzowskich zbiorach za sprawą Jacka Antoniego Zielińskiego. Sam krytyk tak wspomina emocje, które towarzyszyły mu w dniu, w którym pozyskał dla gorzowskiego muzeum ten obraz: „(...) W jakiej rozterce szedłem wówczas ulicami Krakowa na umówione spotkanie z panią Krystyną Wróblewską, matką artysty! (...) Obawiałem się, że pani Wróblewska zbędzie mnie jakimś mało znaczącym drobiazgiem. Obraz, który na mnie czekał, to była właśnie „Głowa mężczyzny na czerwonym tle". Tylko jeden, nie miałem więc wyboru, ale pojąłem w lot, że dopominanie się o wybór byłoby nietaktem i absurdem. Miałem przed sobą jeden z najlepszych obrazów Andrzeja Wróblewskiego."
Kim jest mężczyzna na portrecie pędzla Wróblewskiego? Jest...mężczyzną na czerwonym tle. Nie jest to robotnik z Nowej Huty, czy asystent malarza. Nie jest to też autoportret twórcy. Do obrazu pozował po prostu model ASP w Krakowie.
Ten wyjątkowy obraz i inne płótna arsenałowców można stale oglądać w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta w gorzowskim Spichlerzu. 28 września o godzinie 17.00. odbędzie się tam wernisaż „Malarze z „Kręgu Arsenału". Nadrealizm w malarstwie Krystyny Brzechwy". To doskonała okazja, by zaznajomić się z „kręgiem Arsenału".

Izabela Grygiel-Guła

Źródła:
Andrzej Osęka „Pożegnanie z upiorami" Wprost nr 30/2005 (1182)
www.wprost.pl
Jacek Antoni Zieliński „ Twarz człowieka" [o Andrzeju Wróblewskim] Arkusz nr 1/2001
www.in-spe.art.pl
Kronika wieku – Landsberg 1900-2000 Gorzów. Pod red. Artura Bryknera i Dariusza Barańskiego, wyd. II, Gazeta Wyborcza i Urząd Miasta w Gorzowie Wielkopolskim, Gorzów Wielkopolski 2003
www.muzeumlubuskie.pl
Wpisany przez Iza Grygiel   
 
AddThis Social Bookmark Button

Komunikaty

Komunikat Słowianki o zamknięciu basenów
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Porozmawiaj z notariuszem o…...
wtorek, 17 listopada 2015
Unieważnienie konkursu
piątek, 28 sierpnia 2015
Komisje Rady Miasta
czwartek, 16 lipca 2015
PWiK informuje
czwartek, 02 kwietnia 2015
Więcej komunikatów...

Zwyczajni nadzwyczajni

O wielkanocnych tradycjach z Marią Szupiluk

O nadchodzących świętach Wielkiej Nocy można pisać na wiele sposobów. Dla jednych jest to istotny czas pod względem religii,...

O sprzedawaniu pasji z Tomkiem Frankiem
Tomek Frank, rocznik 79. Już na samą myśl o koszykówce świecą mu się oczy i może opowiadać o niej godzinami. Wraz z grupą...
Więcej artykułów…

Czy wiesz...

gdzie jest Maria?

Maria od Pauckscha, zwana także bamberką, chwilowo zniknęła z oczu gorzowian. Nie jest to z resztą jej pierwsze...

dlaczego 30 stycznia zabrzmi Dzwon Pokoju?

30 stycznia w Gorzowie tradycyjnie od kilkunastu już lat obchodzony jest Dzień Pamięci i Pojednania, przypominający o...

Więcej artykułów…

Uwaga, www.gorzow.pl/przystan korzysta z plików cookie, aby dowiedzieć się więcej na ich temat oraz poznać sposoby zarządzania nimi wejdź na stronę Opcje prywatności.

Akceptuję wszystkie pliki cookie z www.gorzow.pl