Gorzów Przystań
Dziś jest: 18 Września 2020        Imieniny: Irena, Stanisław, Józef
template_cień


mt_ignore:
mt_ignore:
Szlak nr 10 PDF Drukuj Email
poniedziałek, 27 lutego 2012 16:06

Przebieg: Borek – Deszczno – Karnin – Łagodzin – Ulim – Niwica wał
Kolor szlaku: żółty
Długość szlaku: 18,9 km

Łatwy technicznie szlak, pozwala poznać Deszczno i umożliwia dojazd do kąpielisk nad jeziorem Glinik i w Karninie. Pozwala na indywidualny wariant wycieczki Santok (przeprawa promowa) – rezerwat „Santockie Zakole” – Borek – Deszczno PKP.

Sprzed kościoła (0 km) w BORKU (opis wsi – zob. s. 70) jedziemy do drogi asfaltowej, którą przekraczamy i kierujemy się drogą leśną w prawo przez sosnowy las. Mijamy kolejne skrzyżowania leśnych dróg (1,4 km i 2,3 km), po czym opuszczamy las (3,4 km) i aleją drzew liściastych docieramy do skrzyżowania (4,2 km), gdzie skręcamy w lewo. Kolejna aleja doprowadza nas do początku ciągu pieszo-jezdnego (6,2 km) w Deszcznie. Ciągiem tym skręcamy w prawo.

DESZCZNO (Dechsel) jest jedną z najstarszych osad w Pradolinie Toruńsko-Eberswaldzkiej, zasiedloną już w epoce brązu (1800–1700 p.n.e.) przez ludność kultury unietyckiej. Fakt zasiedlenia terenu Deszczna potwierdza znalezisko dwu skarbów zawierających brązowy guz, naramiennik, szpilę, naszyjnik i siekierkę. Ciągłość zamieszkiwania obecnej wsi potwierdzają ślady osady wczesnośredniowiecznej z VIII w., odkryte w wyniku prac badawczych. Jednak pierwsze wzmianki o miejscowości w dokumentach, dotyczą dopiero XIV w. Jadąc w kierunku centrum wsi, mijamy po lewej pomnik w kształcie piastowskiego orła poświęcony pamięci żołnierzy II Armii Wojska Polskiego, których wielu się tu osiedliło. Dojeżdżamy do otoczonego grupą drzew kościoła z 1829 r. (6,9 km) o neobarokowym wystroju wnętrza. W latach 1900–41 pastorem był tu Felix Hobus nazywany „Schliemannem Doliny Warty”. Wielki pasjonat archeologii w wyniku wieloletnich prac badawczych odkrył na polach Deszczna i okolic wiele cennych wykopalisk. W trakcie badań cmentarza z okresu kultury łużyckiej (750–700 r. p.n.e.) odkrył m.in. sławną figurkę kultową zwaną „Bożkiem z Deszczna”. To gliniana figurka antropomorficzna posiadająca cylindryczny korpus pusty w środku. Postać trzyma przed sobą naczynie ofiarne, ma długie szaty i głowę (maskę) zwierzęcia. Replika figurki znajduje się w Muzeum Lubuskim. Pastor pochowany został przed swym kościołem parafialnym. Obok kościoła zobaczymy budynek Urzędu Gminy w Deszcznie.
Przekraczamy drogę nr 3 i kierując się w stronę Glinika, docieramy do przejazdu (7,2 km) kolejowego opodal stacji PKP w Deszcznie. Skręcamy w prawo w polną drogę do pierwszego mostku na kanale Postomskim (Bema) (9,1 km), ponownie w prawo, kolejny mostek. Przy mostku na kanale Deszczniańskim (Rożkowieckim) (10,4 km) rozpoczyna się asfalt.Dotrzemy nim do KARNINA (Kernein) (11,7 km) przed późnoklasycystyczny kościół z 1822 r., wielokrotnie jednak potem przebudowywany i rozbudowywany. Wewnątrz świątyni znajduje się późnobarokowa drewniana chrzcielnica i zachowany luterański układ wnętrza (empory). Na polach wsi odkryto osadę z epoki neolitu (8000–4500 r. p.n.e.), cmentarzysko ludności kultury łużyckiej (700–40 r. p.n.e.) i jeszcze jedną, nieco późniejszą osadę (50–500 r. n.e.). Dowodzi to, że dzisiejszy Karnin zasiedlony był przez 10 000 lat! Pierwsze zapiski mówiące o wsi pochodzą jednak dopiero z 1252 r., kiedy to wieś należała do cystersów z Paradyża. W 1384 r. Karnin został zniszczony przez landsberskich mieszczan pod dowództwem Titze de Wedela. Spłonął wówczas kościół i dwór cysterski. Rok później mieszczanie landsberscy kupili wieś z dodatkowym obciążeniem płatniczym wobec cystersów w postaci stałej daniny pieprzu. W 1577 r. na polach wsi ubito dwa niedźwiedzie. W 1812 r. ogromny pożar zniszczył dużą część zabudowy wiejskiej. Od 1977 r. stanowi ona administracyjnie część Gorzowa. Sprzed kościoła kierujemy się ku przejściu na torach (zachować należy wzmożoną ostrożność!) i przekraczamy je, po czym docieramy do drogi.
Skręcając w lewo, dojechalibyśmy do kąpieliska nad sztucznym zbiornikiem wodnym w dawnym żwirowisku i do pola namiotowego. My jednak kierujemy się prosto drogą ułożoną z płyt wśród alei topolowej porastającej skraj szosy aż do rozwidlenia (13,5 km). Tu skręcamy i kierując się wzdłuż trakcji kolei, docieramy do skrzyżowania w Łagodzinie (14,1 km). Przekraczamy tory i podążając drogą asfaltową w lewo, dojeżdżamy do krzyża stalowego na kamiennej podstawie. Jedziemy dalej prosto. Asfalt kończy się (14,7 km) i teraz leśna droga prowadzi nas do toru żużlowego, gdzie czasami spotkać można młodych adeptów sportu żużlowego, trenujących pod okiem byłego mistrza Polski, Bogusława Nowaka. Zaraz za torem znajduje się zadaszona stanica rowerowa (15,7 km) z ławami, stołami i miejscem na ognisko.
Kontynuując jazdę, napotykamy asfalt (16 km) w ULIMIU (Eulam). Drogą asfaltową docieramy do ceglanego neogotyckiego kościoła (16,9 km) z wieżą z 1876 r., ozdobionego pseudowieżyczkami w narożnikach. Za kościołem skręcamy w prawo i przez mostek na Kanale Deszczniańskim (17,1 km), ¬kierując się drogą polną w stronę Niwicy, docieramy do wału przy grupie dębów, gdzie napotykamy (18,9 km) zielony szlak rowerowy nr 3. 

Wpisany przez Kulczynski   
Poprawiony: poniedziałek, 27 lutego 2012 16:08
 
AddThis Social Bookmark Button

Komunikaty

Komunikat Słowianki o zamknięciu basenów
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Porozmawiaj z notariuszem o…...
wtorek, 17 listopada 2015
Unieważnienie konkursu
piątek, 28 sierpnia 2015
Komisje Rady Miasta
czwartek, 16 lipca 2015
PWiK informuje
czwartek, 02 kwietnia 2015
Więcej komunikatów...

Zwyczajni nadzwyczajni

O wielkanocnych tradycjach z Marią Szupiluk

O nadchodzących świętach Wielkiej Nocy można pisać na wiele sposobów. Dla jednych jest to istotny czas pod względem religii,...

O feminizmie po cygańsku z Ewą Dębicką
Ewa Dębicka od ponad 30 lat związana jest z muzykiem, kompozytorem, pisarzem i poetą Edwardem Dębickim. Razem od niemal...
Więcej artykułów…

Czy wiesz...

ile kosztował karnet na pierwszy festiwal Reggae nad Wartą, który odbył się w lipcu 1986 roku?
1200 zł – za taką kwotę uczestnicy festiwalu mogli do woli cieszyć się pulsującymi rytmami rodem z Jamajki przez dwa dni...
co łączy 'Kunę' z 'Titanikiem' ?

Czy największy w chwili wodowania pasażerski statek parowy może mieć coś wspólnego z najstarszym pływającym lodołamaczem?...

Więcej artykułów…

Uwaga, www.gorzow.pl/przystan korzysta z plików cookie, aby dowiedzieć się więcej na ich temat oraz poznać sposoby zarządzania nimi wejdź na stronę Opcje prywatności.

Akceptuję wszystkie pliki cookie z www.gorzow.pl