Logo: Gorzów

Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego
ul. Sikorskiego 3-4
66-400 Gorzów Wielkopolski
tel. +48 95 735 55 00

Logo: BIP
Twoja przeglądarka nie może wyświetlić obiektu - pogoda

Informacje

Narzędzia i usługi



Kalendarz imprez

Sport i turystyka

Żużel to jest to, co kocham [WYWIAD]

O tym, jak świat motocykli i emocji sportowych mieszają się, zacierając granice, o pasji, ciężkiej pracy i sukcesach rozmawiamy z Bartkiem Zmarzlikiem - żużlowcem Cash Broker Stali Gorzów, reprezentantem Polski, który szybkością i sprytem wygrywa, zostawiając rywali w tyle.
 
Jak to się stało, że zacząłeś interesować się żużlem?
Zobaczyłem kiedyś plakat, że odbędą się zawody w Wawrowie. Pojechałem z rodzicami, bardzo mi się spodobało, więc porozmawiałem z nimi, czy mogę tak samo jak ci chłopcy jeździć na żużlu. Od najmłodszych lat lubiłem motocykle, więc można powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia.
BartekŻużlowiec uczy się cały czas?
Nie ma dnia, abym czegoś nowego się w tej dyscyplinie nie nauczył. Postęp następuje z dnia na dzień, nowe testy, treningi, zawody przynoszą zawsze nowe wnioski. Zwłaszcza że jestem jeszcze młodym zawodnikiem to, jak już wspomniałem, każdy dzień to nowa lekcja.
 
Miałeś w tym czasie – kiedy jesteś zawodowym sportowcem – chwile, kiedy chciałeś porzucić to, co robisz?
Nigdy! Żużel to jest to, co kocham, pasja, w której się spełniam. Ciężko to nawet nazwać pracą. To po prostu całe moje życie od rana do nocy.
 
Twoja praca wiąże się z licznymi pobytami poza domem. Czy nie stanowi to dla Ciebie problemu?
Może jakbym traktował to jako pracę, to może byłby to jakiś kłopot, ale to moja pasja. Jak jadę na zawody, to jest to dla mnie jak nagroda, bo będę mógł się pościgać z ludźmi, którzy tak samo jak ja kochają ten sport.
 
Możesz pokrótce przybliżyć naszym Czytelnikom, jak wygląda Twój typowy dzień? Czy oprócz treningów pracujesz też przy sprzęcie? Tzn. co dokładnie przy nim robisz?
Przeważnie dzień zaczynam od treningu biegowego lub rowerowego. Po treningu razem z teamem pracujemy nad sprzętem, czyścimy, testujemy, montujemy, składamy. Po południu jest kolejny trening rowerowy lub biegowy, czasami na crossie. Ale to wszystko uzależnione jest od tego czy jadę na zawody czy nie. Sytuacja jest po prostu dynamiczna czasami.
 
PBartekodczas zawodów często ze swoim teamem działasz pod ogromną presją. Czy można się uodpornić na takie momenty?
Tego nie da się totalnie wyeliminować. Podczas zawodów napotykamy na niespodziewane sytuacje, na które musimy odpowiednio reagować. Z tym trzeba nauczyć się żyć.
 
Co ze swojej dotychczasowej ścieżki zawodowej uznajesz za swój największy sukces?
Każdy z osiągniętych etapów mojej kariery jest tak samo ważny dla mnie. Jak zdobywałem tytuł MIMW w 2010 roku to byłem na początku kariery i wtedy to był najlepszy dzień w moim życiu. Tak samo ważny jak brązowy medal IMŚ podczas zawodów SGP w 2016 roku.
 
Dziękuję za rozmowę.
 
 
Z Bartoszem Zmarzlikiem rozmawiała Estera Kurz
 
​Fot. Łukasz Kulczyński
 
BartekBartek

Elementy dodatkowe powiązane z tą informacją